Amouage Honour Man – grafit/ołówek

Honour Man to stanowczo męski zapach – sama kompozycja przywodzi mi na myśl aromat grafitu stosowanego m.in. w ołówkach kreślarskich (osoby o wykształceniu technicznym będą wiedziały o czym mówię :)). Analiza składowa nut zapachowych jest przebogata (standard dla tej marki). Otwarcie EDP jest bardzo mocne (dwie odmiany pieprzu – różowy oraz czarny nie pozostawiają żadnych wątpliwości tytułowy honorowy mężczyzna to stricte zimowy produkt). Kolejne fazy to tylko potwierdzenie moich przemyśleń – do głosu dochodzą: żywica, kadzidło, drzewo cedrowe oraz wetywer (stosowanie tej receptury wiosną czy latem to istne harakiri – choć wariatów nie brakuje…)
Całość ma przyprawowo-drzewny oddźwięk.
Parametry na bdb poziomie – trwałość spokojnie 10 godzin, moc ogromna, porażająca projekcja. Nosiciel – to facet +35, ogromna indywidualność, choleryk, nerwus, konserwatysta.
Podsumowanie – woda, która swoją mocą potrafi „zwalić z nóg”, jest ostro/bezwzględnie/zaborczo, mroźna zima najlepiej odda charakter tej kompozycji. Płynny specyfik mnie nie porwał – oczekiwałem jakiegoś novum, odejścia od utartego schematu Amouage, istnej zimowej rewolucji na mojej skórze. Efekt końcowy przynosi świetnie wyszkolonego najemnika, sprawdzonego na polu walki, powszechnie znanego – nie wywołującego jednak wśród innych „perfumowych nosicieli ” porażającego efektu wow…

Nos: Nathalie Feisthauer

Wprowadzono na rynek: 2011

Nuty zapachowe:

 

Amouage Honour Man – grafit/ołówek (80.00%) 2 votes

2 odpowiedzi na „“Amouage Honour Man – grafit/ołówek””

  1. Jacek Ulicki pisze:

    Witam ,przetestowałem wszystkie męskie zapachy Amouage ,bardzo podobają mi się -Interlude,Epic ,Journey ,lecz z opisów na tym blogu wynika że dwa z nich -Interlude,Epic to zapachy na porę zimową ,dlatego też chciałem zapytać jakie perfumy Mmouage mogę używać porą letnią nie będąc przeświadczony że popełniam harakiri.

  2. celtik pisze:

    Witam!

    Dziękuje za wpis – odnośnie Pańskiego pytania -
    Z pełną premedytacją na sezon letni polecić mogę: Reflection Man, Ciel Man, oraz Silver Man (wszystkie wymienione to zdecydowanie lżejsze warianty zapachowe)
    Odnośnie Epic Man/Interlude Man/Journey Man – latem zdecydowanie odradzam – proszę mieć litość dla bliższego/dalszego otoczenia !!! ;)
    Wyjątkiem jest chłodniejszy letni wieczór, przy zachowaniu (oczywiście) rozwagi/wstrzemięźliwości aplikacyjnej

Dodaj komentarz