Byredo Pulp – dojrzałe, soczyste owoce

Znacie sprawdzony sposób na szybkie (nieinwazyjne) pozbycie się jesiennej chandry, uczucia zniechęcenia i apatii? Nie? Zatem sprzedam Wam cudowne panaceum całkiem tanio i z wyłączeniem pośredników ;) Naukowo udowodniono, że jednym z najlepszych „lekarstw” na niepogodę, dopadający spleen, stany depresyjnej obojętności jest perfumoterapia (zapachowa kuracja). Kadzidełka, markowe wonne świece, aromaty do wnętrz/pomieszczeń, czy w końcu tradycyjne wody toaletowe/perfumowane to tylko część dostępnych na rynku opcji. Metod poprawy nastroju jak widzicie jest wiele i jedynie do Was (zasobności czytelniczych portfeli) zależy, który wybierzecie (w obwodzie polecam mieć przygotowany jeszcze zestaw: pachnąca gorąca kąpiel, relaksacyjny masaż, inhalacje olejkami eterycznymi). Przekonajcie się sami – to naprawdę działa! Dziś postaram się naświetlić produkt (EDP Byredo Pulp), będący w mojej opinii świetnym czasoumilaczem/terapeutą. Zapytacie – w czym tkwi jego uzdrawiający talent? Wyobraźcie się sobie chłodny listopadowy dzień, deszcz za oknem, nieustępujący mimo farmaceutycznej interwencji ból głowy, natłok zadań w pracy, goniące terminy, wiecznie „urywający” się telefon – słowem masakra!!! Kaj szukać ratunku? ;) Sięgamy po niezawodne (skuteczne) środki (w domyśle) analizowany właśnie twór. Co następuje? Wtem jak grom z jasnego nieba na Naszej skórze zaczyna rozgrywać się niesamowicie świeży, ożywczy olfaktoryczny szał. To strategia, którą Pulp obiera w intencji poprawy kondycji psychicznej pacjenta. Kompozycja razi „zawalonego” obowiązkami pesymistę ogromną owocową intensywnością, mocą. Olejki, których użyto do budowy tego pachnidła, nadzwyczaj wiernie oddają charakter: dojrzałego czerwonego jabłka, marginalną cierpkość rodzimej czarnej porzeczki, wysublimowaną soczystość dojrzałej brzoskwini. Całość przemawia do nas wyłącznie naturalną fruktozą, pozbawioną dodatkowych pseudosłodzików – uwierzcie mi, ciężko będzie odnaleźć podobny (zgodny z naturą) klimat gdziekolwiek w czymkolwiek… Skromna, niepozorowana, rzetelna konstrukcja w tym przypadku po prostu znajduje potwierdzenie. Fetor liniowo, bez zauważalnych zmian/modyfikacji przechodzi przez kolejne fazy – dominującej roli owoców nie śmie podważać tu nikt. Dedykowanym odbiorcą może być w zasadzie dowolna osoba (bez względu na wiek, płeć czy światopogląd). Wspomnę (w kwestiach technicznych), że odór towarzyszy nosicielowi w bliskiej komitywie około 7 godzin od momentu aplikacji. Zmierzając w stronę finału – sielankowy, niczym nieskrępowany ton słonecznych wakacji, odpoczynku, chwili na refleksję, nie ma siły zarazi pogodą ducha/napędzi do życia każdego!!! Pozycja z gatunku tych obowiązkowych!

Nos: Jérôme Epinette

Wprowadzono na rynek: 2008

Nuty zapachowe:


Oceń ten zapach!

Jedna odpowiedź na „“Byredo Pulp – dojrzałe, soczyste owoce””

  1. Paweł pisze:

    Skoro to pozycja obowiązkowa to będę musiał spróbować. Przyznam, że niedawno kupiłem jeden zapach, który polecałeś na blogu i się nie zwiodłem, więc teraz już będę korzystał z Twoich zapachowych wskazówek.

Dodaj komentarz