Kilian Straight to Heaven – barokowo

Czy możliwe jest zamknięcie całego barokowego bogactwa w 50ml flaszce? Czy zastosowany przez twórców zabieg/wymyk przyniósł określony rezultat? O tym poniżej. Początek (otwarcie) – ten, który lubię najbardziej wysokoprocentowy alkohol ;) do tego bakalie. Tak młoda Francuzka (autorka bukietu) w składzie tego EDP celowo umieściła suszone owoce. Wita nas zatem pozbawiona wody śliwka (węgierka), spotykamy przesuszoną morelę czy fioletowe winogrona (w postaci rodzynek). Wszechobecną słodycz potęguje obecność w składzie wanilii. Kompozycja wyraźnie szlachetnieje/dorośleje w obliczu bursztynowo-drzewnej bazy, która towarzyszy nosicielowi do samego końca. Tak skonstruowany arystokratyczny owocowy destylat w połączeniu z żywicznym ciepłem z miejsca wpisuje się w moje wyobrażenie olfaktorycznego nieba. Mężczyzna „skąpany” Straight to Heaven to pewny siebie, lew salonowy. Indywidualista i przewodnik zapachowy reszty męskiego stada… Uff – ale wyszedł mi elaborat ;)W kwestii technicznej – opisywany Kilian utrzymuje się na skórze solidne 8 godzin, aromat nie powala mocą, nie szantażuje, emanuje na ciele w bezpieczny, stonowany sposób. Odbiorca to facet opisywany powyżej , choć dla kobiety (od której pochodzi testowana przeze mnie próbka) koncept/idea wyszukanego (barokowego) „męskiego” pachnidła również bardzo odpowiada. :)

Nos: Sidonie Lancesseur

Wprowadzono na rynek: 2007

Nuty zapachowe:

 

Kilian Straight to Heaven – barokowo (58.33%) 6 votes

Jedna odpowiedź na „“Kilian Straight to Heaven – barokowo””

  1. Duende pisze:

    Czy 50-tka może być obiektem pożądania ?! W moim przypadku była :) Dziś w końcu nadeszło „spełnienie” – najbardziej wyczekiwane 50 ml :) Biały rum w połączeniu ze śliwką… mniam. Moim zdaniem jest to bardzo wyważony, nietuzinkowy i zarazem elegancki zapach. Idealny dla przebojowej „business woman”, może być kartą przetargową podczas każdych negocjacji. White cristal z domieszką dynamitu !

Dodaj komentarz