Viktor & Rolf Spicebomb – bomba!

Najnowszy męski produkt w ofercie niderlandzkich projektantów – wokół tej premiery nie mogłem przejść obojętnie…
Start- flakon (kiczowaty, przerysowany, karykaturalny) zamysłem twórców było wywołanie wrażenia szoku zapachowego (Spicebomb – bomba przyprawowa)
Otwarcie – mocne, nachalne, odpychające (taki początek nie przystoi „grzecznej” produkcji…)
Bazę tego EDT stanowi tytoń, wyczuwam dodatkowo pieprz oraz paprykę.
Cechy charakterystyczne: przez pierwsze 2 godz. moc poraża (dalej zapach łagodnieje) aż do zejścia, trwałość (spokojnie 6-8 godz.)
Przeznaczenie: wieczór-klub + ty i twoja kobieta…
Reasumując- za kwotę ~250 zł (i w górę) otrzymujemy wodę niespodziankę (młodszego brata Tom Ford Tobacco Vanille, Dior Homme, T.Mugler A*Men), produkcja może się podobać (jest dość nietuzinkowa – inna od powszechnego mainstream`u) mocna, charakterna, hipnotyzująca…
Działa na kobiety – również (jak patrzę na stan flakonu) także przez nie używana ;)

Nos: Olivier Polge

Wprowadzono na rynek: 2012

Nuty zapachowe:

 

Viktor & Rolf Spicebomb – bomba! (85.00%) 2 votes

Dodaj komentarz