Armani Prive Ambre Orient – waniliowe labdanum

Każdy nowo zakupiony (pełnowymiarowy) flakon perfum wzbudza we mnie mocno ambiwalentne odczucia. Z jednej strony to najlepszy balsam na przebrzmiałe ego oparte na […]

Montale Kabul Aoud – ciemność widzę…

Najciemniejszy z czarnych, najpodlejszy z niegodziwych, największy perfumowy introwertyk z… dostępnych na rynku. Nazwijcie mnie kłamcą/zapachowym laikiem/zniewieściałym hipokrytą, ale […]

Tom Ford Tuscan Leather – ogień w malinowym gaju

Tuscan Leather to dopiero drugi (i mam nadzieję, że nieostatni) z testowanych przeze mnie zapachów Toma Forda z limitowanej kolekcji Private […]

Xerjoff Casamorati 1888 Fiero – bojownik

Xerjoff Casamorati 1888 Fiero – klasyczny, włoski, błękitnokrwisty. Pierwsza rzecz, która rzuca się w oczy to przekombinowany/pastiszowy flakon w […]